Ostromecko. Opowieści, których nie ma w podręcznikach
Zespół Pałacowo-Parkowy w Ostromecku jest jedną z najcenniejszych rezydencji historycznych w Polsce. Oto historia dwóch pałaców i parku Petera Josepha Lennégo. Niezwykłe kolekcje i fascynujące losy dawnych właścicieli.
4
Są miejsca, które zwiedza się dla architektury i takie, do których przyjeżdża się dla sztuki albo pięknych ogrodów. By odwiedzić Zespół Pałacowo-Parkowy w Ostromecku, położony zaledwie kilkanaście kilometrów od Bydgoszczy, jest wiele powodów. To jedna z najlepiej zachowanych historycznych rezydencji w Polsce, a zarazem obiekt, w którym historia nie została zamknięta w muzealnej gablocie. Nadal żyje – dzięki koncertom, wystawom, wydarzeniom kulturalnym i spacerom po parku, który od blisko dwustu lat zachwyca swoją kompozycją.

Dwie rezydencje, które dzieli niemal sto lat
W Ostromecku są dwa pałace stojące obok siebie, choć powstały w zupełnie innych epokach. Starszy, zwany Pałacem Starym lub pałacem Mostowskich, został wzniesiony w drugiej połowie XVIII wieku przez wojewodę pomorskiego Pawła Michała Mostowskiego. Budowla ma cechy późnego baroku i saskiego rokoka, a jej usytuowanie na skarpie wiślanej sprawia, że już od powstania pełniła funkcję reprezentacyjnej rezydencji.
Niemal osiemdziesiąt lat później właściciele majątku postanowili stworzyć nową siedzibę odpowiadającą gustom XIX wieku. Tak powstał Pałac Nowy – elegancka klasycystyczna rezydencja, której projekt przypisywany jest berlińskiemu środowisku Karla Friedricha Schinkla, jednego z najwybitniejszych architektów europejskiego klasycyzmu. Choć sam Schinkel prawdopodobnie nie projektował budynku, jego pracownia miała znaczący wpływ na ostateczny kształt rezydencji. Dziś w pałacu znajduje się specjalnie zaaranżowany gabinet poświęcony temu wybitnemu twórcy.




Park, który stworzył mistrz europejskiej architektury krajobrazu
Dla wielu odwiedzających największym zaskoczeniem jest nie architektura, lecz park. Rozciągający się na blisko 40 hektarach teren został zaprojektowany przez Petera Josepha Lennégo, królewskiego ogrodnika Prus i jednego z najwybitniejszych architektów krajobrazu XIX wieku. To ten sam twórca, który odpowiadał za słynne założenia parkowe w Sanssouci w Poczdamie czy berlińskim Tiergarten. W Polsce jego realizacji zachowało się niewiele, dlatego Ostromecko uznawane jest za jedną z najcenniejszych.
Lenné wyznawał zasadę, że park nie powinien przytłaczać natury, lecz harmonijnie się z nią stapiać. Dlatego zamiast geometrycznych układów stworzył krajobraz, który sprawia wrażenie całkowicie naturalnego. Starodrzew, rozległe polany, ukryte osie widokowe i łagodne przejścia między ogrodem a otaczającym lasem powodują, że trudno dostrzec, ile pracy wymagało zaprojektowanie tej pozornej swobody.
Na terenie parku rośnie około 4,5 tysiąca drzew, z czego ponad 60 ma status pomników przyrody. Spacerując, można natknąć się na rodzinne mauzoleum dawnych właścicieli – Schönbornów i Alvenslebenów.


Rezydencja w cieniu historii
Dzieje Ostromecka są odbiciem historii całego regionu. Na początku XIX wieku pałac odwiedzili król Prus Fryderyk Wilhelm III i królowa Luiza uciekający przed wojskami Napoleona. Niedługo później przez okolicę przemaszerowały wojska francuskie, a sam Napoleon przekraczał w pobliżu Wisłę podczas wyprawy na Rosję.
Późniejsze losy majątku również przypominają scenariusz filmowy. Ostatnimi właścicielami Ostromecka była rodzina von Alvensleben. Dwaj synowie Joachima Alvenslebena wybrali zupełnie odmienne drogi życiowe. Starszy, Albrecht, został wysokim funkcjonariuszem III Rzeszy. Młodszy, Ludolf, czuł się silnie związany z Polską. Ta niezwykła historia pokazuje, jak dramatycznie wielka polityka potrafiła podzielić jedną rodzinę.


Muzeum, w którym grają instrumenty
Ostromecko nie jest klasycznym muzeum wnętrz. Muzyka odgrywa tu równie ważną rolę jak architektura. W Pałacu Starym znajduje się druga co do wielkości w Polsce Kolekcja Zabytkowych Fortepianów i Pianin im. Andrzeja Szwalbego. Są w niej instrumenty skrzydłowe, stołowe i pionowe, a także fortepian należący niegdyś do kompozytora Zygmunta Noskowskiego. Część instrumentów nadal wykorzystywana jest podczas koncertów i wydarzeń muzycznych.
Na zwiedzających czeka również ekspozycja poświęcona bydgoskim fabrykom instrumentów muzycznych przypominająca, że miasto było niegdyś jednym z najważniejszych ośrodków ich produkcji w Polsce.






Od Wyspiańskiego po współczesność
Pałacowe wnętrza pełnią dziś funkcję galerii sztuki. Prezentowana jest kolekcja profesora Dariusza Markowskiego z dziełami Jacka Malczewskiego, Józefa Chełmońskiego, Leona Wyczółkowskiego czy Stanisława Wyspiańskiego, a także ekspozycja poświęcona twórczości Aneri i Wojciecha Weissów. Wystawione są również: fotografie, pamiątki rodzinne oraz elementy historycznego wyposażenia, które opowiadają nie tylko o sztuce, lecz także o życiu artystów.


Huhuczny Strych – atrakcja nieoczywista
Na pałacowym poddaszu czeka coś, czego mało kto spodziewa się w arystokratycznej rezydencji. „Huhuczny Strych” to kolekcja blisko ośmiu tysięcy sów wykonanych z drewna, porcelany, szkła, ceramiki, metalu, tkanin. Jedna z największych tego typu kolekcji w Polsce pokazuje, jak motyw sowy funkcjonował w sztuce ludowej, rzemiośle i designie na różnych kontynentach.

Dlaczego warto odwiedzić Zespół Pałacowo-Parkowy w Ostromecku
Zespół Pałacowo-Parkowy w Ostromecku to zabytek architektury, park krajobrazowy światowej klasy, muzeum muzyki, galeria sztuki i przestrzeń współczesnych wydarzeń kulturalnych. Można przyjechać tu na godzinę, ale znacznie lepiej zarezerwować cały dzień na – spacer po parku, zwiedzanie obu pałaców i wystaw oraz chwilę odpoczynku na tarasie.
Nie bez powodu Zespół Pałacowo-Parkowy Ostromecko nazywany jest jedną z najpiękniejszych rezydencji historycznych północnej Polski. To nie tylko świadek przeszłości, ale przestrzeń, która nadal inspiruje – architekturą, krajobrazem i kulturą.
Zdjęcia: Jacek Marczewski


