top
Wydarzenia:

Igor Mitoraj: „Miasto, które dzisiaj kocham najbardziej, to Pietrasanta”

Atelier Igora Mitoraja w Pietrasancie to wyjątkowe miejsce. Właśnie tam powstały monumentalne rzeźby artysty, który toskańskie miasto uczynił swoim drugim domem. O żywej pamięci o Igorze Mitoraju, jego związkach z Pietrasantą i planach otwarcia pracowni dla publiczności opowiada Luca Pizzi, dyrektor artystyczny Atelier Mitoraj.

3
Mitoraj - portret mężczyzny wśród rzeźb Igora Mitoraja

Iwona Ławecka-Marczewska: Kiedy powstało Atelier Mitoraj w Pietrasancie? Dlaczego właśnie tutaj?
Luca Pizzi:
Pierwsze atelier Igora Mitoraja znajdowało się w centrum Pietrasanty i było również jego mieszkaniem. Była to stosunkowo niewielka przestrzeń, w której artysta rozpoczął prace nad swoimi rzeźbami. Z czasem, gdy dzieła stawały się coraz bardziej monumentalne, konieczne było znalezienie większego miejsca. Obecne atelier powstało około 2006 roku i od tego momentu stało się główną przestrzenią twórczą, w której działał rzeźbiarz.

Pietrasanta była dla niego miejscem szczególnym.
Tak, zdecydowanie. Tu znajdowały się jego dom i pracownia. Mieszkał w Pietrasancie przez wiele lat. Była dla niego schronieniem i źródłem twórczej energii. Przywołam jego słowa: „Miasto, które dzisiaj kocham najbardziej, to Pietrasanta. Miejsce, w którym absolutnie czuję się najlepiej – to moje laboratorium”. W tym atelier powstawały rzeźby, które później trafiały do galerii i przestrzeni publicznych na całym świecie. Od śmierci artysty atelier pozostało w niemal niezmienionym kształcie. Wciąż czuć w nim jego obecność, jego ducha. Naszym zadaniem jest strzec tej pamięci.

Czy atelier jest otwarte dla zwiedzających?
Pracujemy nad tym, by udostępnić je publiczności w określonych terminach. Raz w miesiącu każdy będzie mógł odwiedzić atelier, obejrzeć wnętrza i poczuć atmosferę tego miejsca. Zainteresowanie jest ogromne. Wiele osób przyjeżdża do Pietrasanty właśnie z powodu Igora Mitoraja.

Jaki jest związek między Atelier Mitoraj a muzeum, które ma w niedalekiej przyszłości zostać otwarte w Pietrasancie?
To dwie odrębne instytucje. Fundacja będzie zarządzać częścią dzieł prezentujących drogę artystyczną mistrza. Muzeum jest ważnym projektem, który obejmuje adaptację budynku i przygotowanie przestrzeni wystawienniczych, aby jak najlepiej przedstawić Igora Mitoraja i jego sztukę. My natomiast strzeżemy dziedzictwa i zajmujemy się konserwacją jego dorobku artystycznego oraz prowadzimy archiwum mistrza, a także promujemy jego sztukę na świecie poprzez wystawy i projekty kulturalne w miejscach historycznych, muzeach oraz w wartościowych przestrzeniach miejskich i w otoczeniu natury.

Czy jakieś inne miejsca w Pietrasancie poleciłby pan osobom zainteresowanym życiem i twórczością Igora Mitoraja?
Jest ich wiele. W centrum miasta można zobaczyć kilka jego rzeźb w przestrzeni publicznej – na placach, w kościołach i budynkach publicznych. Jedna z pierwszych znajduje się na Piazza del Duomo i stała się niemal symbolem Pietrasanty. Miasto jest przesiąknięte obecnością mistrza – nie tylko w sensie fizycznym, ale także duchowym. Igor Mitoraj stał się częścią lokalnej tożsamości.

Jak wyglądało życie artystyczne Pietrasanty, gdy Igor Mitoraj tu zamieszkał?
Gdy przyjechał tu w latach 80., Pietrasanta była spokojnym miasteczkiem. Niewielu turystów, kilka pracowni, tradycyjne warsztaty kamieniarskie. Mitoraj przyciągnął uwagę świata sztuki. Z czasem zaczęli napływać inni artyści, kolekcjonerzy, krytycy. Miasto ożyło, zaczęło się zmieniać. Dziś Pietrasanta to jeden z najważniejszych ośrodków współczesnej rzeźby. Duża w tym zasługa właśnie Igora Mitoraja.

Czy są jakieś plany promocji twórczości Igora Mitoraja w Polsce?
Wiemy o rosnącym zainteresowaniu jego twórczością w Polsce. Niedawno jedna z prac została sprzedana w Warszawie za prawie siedem milionów złotych. Pojawił się projekt stworzenia ogrodu rzeźb poświęconego Mitorajowi. To wciąż wstępna faza, ale pomysł jest naprawdę fascynujący.

Jak mieszkańcy Pietrasanty wspominają Igora Mitoraja?
Z ogromnym szacunkiem. Był członkiem lokalnej społeczności – blisko związanym z rzemieślnikami, artystami, ludźmi kultury. W mieście mówi się, że Mitoraj i Pietrasanta są ze sobą nierozerwalnie złączeni. Nadał temu miejscu nową tożsamość, łącząc klasyczny styl z nowoczesną wrażliwością. Jego sztuka wciąż porusza, a pamięć o Igorze Mitoraju inspiruje ludzi w Pietrasancie, w Polsce i na całym świecie.

Portret: Nicola Gnesi / serwis prasowy Atelier Mitoraj

Atelier Mitoraj

https://www.igormitoraj.com/en/igor-mitoraj

W designdoc.pl przeczytać można także m.in. o prezentacji twórczości Igora Mitoraja w DESA Unicum.