Voyage, czyli jak stąpa się po sztuce
Malwina Konopacka zaprojektowała dla Carpets & More kolekcję dywanów. Nazwy: Rome, Marseille, Paris, Rio, Florence, Berlin, Warszawa, London, Tokio, Oslo, Gdynia nie są przypadkowe. „To próba bardzo lapidarnego opowiedzenia o mieście – nie poprzez dosłowność, lecz poprzez skrót, znak i rytm" – mówi autorka.
3
Autorską serię wełnianych dywanów i kilimów Voyage zaprojektowała dla marki Carpets & More artystka, która jest obecnie bardzo aktywna. To kolejny etap w konsekwentnym poszerzaniu przez Malwinę Konopacką pola działania. Twórczyni specjalizuje się w ceramice, ale wprowadza swój język formy i koloru do różnych dziedzin wzornictwa, tym razem do świata tekstyliów. Stworzona przez Konopacką kolekcja Voyage trafi do sprzedaży 3 marca 2026 roku.
Voyage nie jest jednak prostym „przeniesieniem” znanych motywów na nowy materiał. To próba przetłumaczenia charakterystycznych rytmów i znaków – znanych z wazonów Oko czy serii Nana i Irena – na miękką, ręcznie tkaną strukturę wełny. Jak zapowiada marka Carpets & More, to „sztuka na podłodze”, ale funkcjonująca w codziennym doświadczaniu domu.

Voyage – od ceramiki do wełny
Malwina Konopacka, znana z budowania wokół swoich projektów całych „rodzin” obiektów, tym razem tworzy rodzinę miast. Kolekcja obejmuje jedenaście linii dywanów i kilimów utkanych ze stuprocentowej wełny nowozelandzkiej. Rome, Marseille, Paris, Rio, Florence, Berlin, Warszawa, London, Tokio, Oslo i Gdynia – nazwy nie są przypadkowe. Odwołują się do miejsc ważnych w biografii artystki i w historii jej twórczości.
W wywiadzie towarzyszącym premierze Malwina Konopacka podkreśla osobisty wymiar tej topografii:
Miasta z dywanowej kolekcji Voyage są mi bliskie – opowiadają o podróżach, które odbyłam, o miejscach ważnych dla mnie lub dla mojej ceramiki. Dzięki temu wzory mają w sobie autentyczność. To próba bardzo lapidarnego opowiedzenia o mieście – nie poprzez dosłowność, lecz poprzez skrót, znak i rytm. To bardziej zapis wrażenia niż ilustracja, a jednak oddaje charakter miejsca.
Wzór Tokio jest gęsty i rytmiczny, Oslo – oszczędny i wyciszony. Skrajności budują napięcie, ale też dialog – dywany mogą funkcjonować osobno lub tworzyć spójną, wielogłosową opowieść.
Niuanse kolorystyczne
Choć Voyage operuje wyrazistą paletą, nie ma tu dosłownych kontrastów. Barwy połączono w dwie grupy: ciepłe (terakota, koral, róż) oraz chłodne (emerald, błękit, kobalt). Kolor, który przynosi dywan nie dominuje we wnętrzu, lecz dopełnia paletę barw, pozostawiając przestrzeń na interpretację.
Wśród jedenastu linii szczególną pozycję zajmuje Florence – najbardziej ilustracyjna seria w kolekcji, numerowana i pomyślana jako edycja o kolekcjonerskim charakterze. To w jej przypadku relacja z obrazem jest najbardziej bezpośrednia, a dywan – najbliższy obiektowi sztuki.

Rzemiosło i kontrola jakości
Voyage to kolekcja ręcznie tuftowanych dywanów, wykonanych w całości z miękkiej wełny nowozelandzkiej. Materiał i technika mają tu znaczenie nie tylko estetyczne, lecz także użytkowe.
W rozmowie o filozofii marki Magdalena Świerlikowska, CEO Carpets & More, mówi:
Na czele wszystkich naszych dywanów stoi jakość bez kompromisów, ale zawsze chciałam aby Carpets & More było czymś więcej niż sklepem z dywanami. Dlatego selekcjonujemy i oferujemy dywany dla tych, którzy szukają nie tylko pięknego i funkcjonalnego elementu wnętrza, ale chcą otaczać się przedmiotami, które mają realne znaczenie.
Proces wprowadzania nowych modeli do oferty obejmuje testy w realnych warunkach domowych – użytkowanie, czyszczenie, sprawdzanie trwałości. Wełna ma zapewnić miękkość, gęstość i długowieczność. Efekt – jak podkreśla Malwina Konopacka – przypomina żakard: powierzchnia jest niemal trójwymiarowa, a detale odsłaniają się stopniowo.

Platforma dla polskich twórców
Dla Carpets & More współpraca z Malwiną Konopacką jest kolejnym krokiem w budowaniu własnych kolekcji tworzonych z polskimi projektantami. Marka, która przez lata rozwijała w Polsce ofertę międzynarodowych producentów, coraz wyraźniej akcentuje autorskie linie premium.
Voyage wpisuje się w szerszy trend odchodzenia od bezpiecznej beżoszarości na rzecz bardziej świadomych, odważnych wyborów. Dywan przestaje być neutralnym tłem, a staje się nośnikiem narracji – elementem, który buduje tożsamość wnętrza.
Niezależnie od tego, czy potraktujemy Voyage jako kolekcję użytkową, czy jako serię „obrazów” utkanych z wełny, jedno pozostaje pewne: to projekt, w którym sztuka i codzienność spotykają się na wspólnym, miękkim gruncie.
Sesja zdjęciowa
Fotograf: Aldona Karczmarczyk
Set design: Kamila Jakubowska-Szmyd
Serwis prasowy Carpets & More







