Tadeusz Kantor 35 lat temu tą wystawą zdobył uznanie zagranicznej publiczności
DESA Unicum przenosi publiczność do Rzymu 1990 roku. To tam Tadeusz Kantor zaprezentował po raz ostatni za życia swoje prace za granicą.
3
Tadeusz Kantor 35 lat temu zachwycił wymagającą publiczność w Rzymie. Te same dzieła, które były prezentowane na tamtej pamiętnej ekspozycji, należące do prywatnej kolekcji Stefanii Marii Vaselli Pigi, teraz można oglądać w Warszawie. Wystawa potrwa do 20 listopada. Odbywa się w ramach platformy Sztuka Kobiet, która oddaje głos artystkom, kuratorkom i kolekcjonerkom.
Historia jak z filmu: Włoszka, żelazna kurtyna i przypadek
Stefania Piga, dziennikarka, kolekcjonerka i jedna z najważniejszych ambasadorek polskiej sztuki we Włoszech, odkryła twórczość Kantora przypadkiem. Podczas jednej z wizyt w Polsce, jeszcze w czasach żelaznej kurtyny, podążyła za grupą Francuzów zmierzających na wystawę sztuki współczesnej. To zdarzenie, w którym spontanicznie wzięła udział, zmieniło jej życie.
Zafascynowana polskim malarstwem, wkrótce odwiedziła Tadeusza Kantora w jego mieszkaniu przy ul. Siennej w Krakowie. Po krótkiej rozmowie artysta rzucił słynne zdanie:
Musimy otworzyć galerię.
Stefania nie wahała się ani chwili. Tak rozpoczęła się współpraca, która w 1990 roku zaowocowała wystawą w jej rzymskiej galerii.

Rzymski sukces
Wernisaż Kantora w Rzymie, początkowo uznawany za ryzykowny eksperyment, przerodził się w wydarzenie sezonu. Na otwarciu pojawiło się ponad 400 osób – polityków, dziennikarzy i przedstawicieli włoskiej elity artystycznej.
Sam Tadeusz Kantor dotarł do Rzymu dosłownie w ostatniej chwili, prosto z Grenlandii. Dopadł go atak astmy i do końca nie było pewne, czy artysta w ogóle weźmie udział w otwarciu. Pomogła determinacja Stefanii Pigi, wsparcie jej męża, który podzielił się z Kantorem lekami oraz interwencja Andy Rottenberg, która przekonała artystę, by towarzyszył im na wernisażu. Kolejna odsłona wystawy była już zaplanowana, lecz Kantor zmarł tuż przed jej otwarciem.
Wystawa w Warszawie
W ramach projektu Sztuka Kobiet DESA Unicum zaprosiła Stefanię Pigę, by opowiedziała o swojej przyjaźni z Kantorem i o tamtej niezwykłej rzymskiej przygodzie. Wystawa w Warszawie stanowi niemal pełną rekonstrukcję pokazu z 1990 roku.
Wśród prezentowanych dzieł są: „Powtórnie zaszedł mi drogę napoleoński żołdak z obrazu Goi”, jedno z kluczowych płócien w dorobku Kantora, trójwymiarowa praca „L’emballage déchiré” z torebką, rysunek do spektaklu „Wariat i zakonnica” oraz rysunek-manifest przygotowany przez Kantora specjalnie na otwarcie włoskiej galerii, spiralny układ nazwisk artystów dawnych epok, który artysta opisał jako symbol „niepodzielnej Europy kultury”.
50-lecie „Umarłej klasy”
Tegoroczna wystawa zbiega się z 50. rocznicą premiery „Umarłej klasy”, spektaklu, który odmienił historię światowego teatru, prezentowanego w 20 krajach na pięciu kontynentach. Pamiętajmy, że Tadeusz Kantor był nie tylko malarzem, lecz także reżyserem, scenografem i filozofem teatru.
Tadeusz Kantor, artysta, który wciąż porusza
Trzy dekady po jego śmierci prace Kantora nie przestają budzić emocji. Rzadko trafiają na rynek, a gdy już się pojawiają, osiągają rekordowe wyniki. Jednym z najbardziej spektakularnych przykładów była aukcja prac z kolekcji Grażyny Kulczyk, zorganizowana w DESA Unicum, która przyniosła 16,3 mln zł obrotu. To wówczas sprzedano obraz „Pewnej nocy weszła do mojego pokoju Infantka Velázqueza” za 5 040 000 zł, to jedno z najdrożej sprzedanych dzieł w historii polskiego rynku sztuki.
Wystawa „Stefania Maria Vaselli Piga Collection”
7-20 listopada 2025 r.
DESA Unicum, ul. Piękna 1A, Warszawa
Wstęp wolny
