Sunday na Jeżycach. Kawiarnia z bawialnią, jakiej nie było
W modnej dzielnicy Poznania powstało Sunday, miejsce będące jednocześnie kawiarnią i przestrzenią zabawy, zaprojektowane przez pracownię Cudo tak, by codzienne rytmy dnia dzieci i dorosłych mogły się zazębić.
4
To nie przypadek, że lokal Sunday powstał akurat w tej części miasta. Jeżyce nie są dziś zwykłą dzielnicą Poznania. To obszar intensywnego życia społecznego, w którym kawiarnie, rynek i ulice stanowią przyjazną przestrzeń spotkań. W tej gęstej, niejednorodnej tkance stworzono przy ulicy Poznańskiej 1, nowe miejsce, które jest odpowiedzią na realną lukę w miejskiej ofercie: brak miejsca dla rodzin z dziećmi, które cenią jakość architektury wnętrz i oferty gastronomicznej.

Architektura, która porządkuje doświadczenie
Projekt wnętrza autorstwa pracowni Cudo opiera się na prostym, ale konsekwentnie realizowanym założeniu: różne funkcje nie muszą się ze sobą ścierać. Układ lokalu prowadzi użytkownika od części kawiarnianej, zlokalizowanej przy wejściu, do strefy zabawy umieszczonej w głębi. Pomiędzy nimi zaprojektowano przestrzeń przejściową pełniącą funkcję bufora – zarówno wizualnego, jak i akustycznego.
To rozwiązanie sprawia, że osoby przychodzące bez dzieci od razu trafiają w spokojną, kawiarnianą atmosferę, a jednocześnie strefy zabaw nie jest wypchnięta na margines.

Akustyka zamiast zakazów
W tym projekcie ważną rolę odgrywa akustyka. Zamiast regulaminów i podziałów wprowadzono rozwiązania materiałowe: filcowe panele sufitowe, ciężkie zasłony i miękkie powierzchnie pochłaniające dźwięk. Dzięki temu odgłosy dziecięcej zabawy nie są uciążliwe. Dorośli mogą rozmawiać, pracować lub po prostu odpocząć.
Dodatkowym atutem jest ogród, z którym sąsiaduje strefa zabaw. Przestrzeń sprzyja naturalnej aktywność małych gości, nie zamykając ich w ramach wnętrza.
Jedna estetyka, wiele scenariuszy
Sunday nie zostało zaprojektowane jako wnętrze ani „dziecięce”, ani „dorosłe”. Zastosowano spójną paletę barw i materiałów. Jasne, ciepłe kolory, naturalne drewno, forniry, filc, mineralne tynki. Estetyka jest powściągliwa, ale nie chłodna. Pozwala skupić się na działaniu i relacjach.
Centralnym elementem wnętrza jest bar o miękkiej, zaoblonej formie, której rytm powraca w wyposażeniu zaprojektowanym z myślą o dzieciach. Duży stół nie ma jednej przypisanej funkcji. Może stać się miejscem rysowania, wspólnej zabawy albo pracy. To użytkownicy decydują, jak z niego korzystać.
W zgodzie z metodą Montessori
Autorki projektu z pracowni Cudo, Margaretę Sztejkowską i Marte Masełko zainspirowała, powstała ponad sto lat temu, metoda Montessori. Pomysłodawczynią tej metody była włoska lekarka i pedagożka Maria Montessori, która w 1907 r. otworzyła w Rzymie pierwszą szkołę Casa dei Bambini. Dzieci uczyły się w tej placówce zgodnie z opracowanymi przez Marię Montessori zasadami. W 1929 r. pedagożka założyła Association Montessori Internationale (AMI), stowarzyszenie, które do dziś dba o to, aby metoda Montessori była zgodna z myślą jej twórczyni. Zgodnie z zasadami opracowanymi przez założycielkę pierwszej szkoły, w centrum uwagi jest dziecko. Szanuje się jego autonomię i indywidualne tempo kształcenia.
Metoda Montessori głosi, że uczeń najlepiej przyswaja wiedzę i rozwija się w przygotowanym otoczeniu (niskie meble, logiczny układ materiałów, porządek), gdy samo odkrywa świat. Dlatego autorki projektu wnętrz skupiły się na tym, by w Sunday nie było odgórnie zaplanowanych scenariuszy aktywności. Stworzyły natomiast dzieciom warunki do swobodnej kreacji i rozwoju w przyjaznym otoczeniu prostych form i naturalnych materiałów.

Zaprojektowane w rytmie codzienności
W procesie projektowym wykorzystano wnioski z obserwacji rzeczywistych zachowań. Inwestorzy, sami będący rodzicami, dzielili się doświadczeniami, podobnie jak zespół projektowy, który analizował funkcjonowanie podobnych miejsc. Zamiast idealizować pojęcie kawiarnio-bawialni, skupiono się na jej codziennych problemach i próbie ich rozwiązania poprzez architekturę.
Kawa jako pretekst do spotkania
Choć funkcja zabawy jest istotna, Sunday pozostaje pełnoprawną kawiarnią. Kawa i jedzenie nie są dodatkiem, lecz równorzędnym elementem programu miejsca. To one stają się pretekstem do spotkań, rozmów i krótkiego zatrzymania się w ciągu dnia, również bez dzieci.
W wyposażeniu wnętrza wykorzystano głównie produkty polskich marek, odznaczające się wysokiej jakości wzornictwem i trwałością. Projekt oświetlenia podporządkowano temu, by światło we wnętrzu budowało spokojną, nienarzucającą się atmosferę.
Sunday, miejsce dla wszystkich
Sunday nie jest adresowane do jednej grupy. Z lokalu korzystają rodziny, freelancerzy, sąsiedzi, osoby młode i starsze. Wpisuje się tym samym w charakter Jeżyc – dzielnicy sprzyjającej różnorodności, czułej na potrzeby mieszkańców.
W tym sensie Sunday jest nie tyle nowym lokalem gastronomicznym, ile fragmentem miejskiej codzienności, w którym architektura wnętrz odpowiada na realne wyzwania współczesnego życia.
Zdjęcia: Migdał Studio / serwis prasowy pracowni Cudo




