top
Wydarzenia:

Naturalne materiały i światło. Architektki o projektowaniu oświetlenia we wnętrzach

O tym, jak projektuje się oświetlenie, dlaczego jedna lampa na środku sufitu zwykle nie wystarcza i co sprawia, że oprawa dobrze się starzeje, opowiadają architektki wnętrz.

7
oświetlenie lampa w postindustrialnym wnętrzu
Lampa podłogowa Amigo marki Brinova

Drewno, len, szkło i proste formy coraz częściej wykorzystuje się, projektując oświetlenie. Nie chodzi jednak wyłącznie o estetykę. Dobrze zaprojektowane światło powinno odpowiadać na sposób, w jaki korzystamy z wnętrza, zmieniać jego atmosferę i pozostać funkcjonalne przez lata. O tym, jak projektuje się oświetlenie, opowiadają cztery architektki wnętrz.

Oświetlenie bywa jednym z tych elementów wnętrza, którego wybór odkładamy na później. Znacznie wcześniej zastanawiamy się nad sofą, stołem, podłogą czy kolorem ścian. Tymczasem to właśnie światło w dużej mierze decyduje o tym, jak odbieramy przestrzeń i jak z niej korzystamy.

Może wyznaczać strefy, budować poczucie intymności, eksponować fakturę materiałów albo tworzyć warunki do pracy, odpoczynku czy spotkania przy stole. Sama lampa coraz częściej przestaje być wyłącznie techniczną oprawą źródła światła. Staje się pełnoprawnym elementem wyposażenia, czasami wręcz obiektem o rzeźbiarskim charakterze.

Jak zatem projektować oświetlenie, aby nie podporządkowywać go chwilowej modzie? O swoim podejściu opowiadają Marta Zajdel z Zajdel Interiors, Karolina Michałkiewicz-Kasina z Lume Design Studio, Marta Eljasiak-Dziki z Beautiful Minds oraz Sylwia Kowalczyk z Pracowni Projektowania Wnętrz Silvia Art. Projektantki przyjrzały się m.in. lampom polskiej marki Brinova, która specjalizuje się w oprawach wykorzystujących drewno i naturalne tkaniny.

oświetlenie kobieta stoi przy lampie
Marta Zajdel

Najpierw światło, dopiero później lampa

Jak projektować oświetlenie? Na pewno nie powinno się zaczynać od wyboru konkretnej oprawy.

Najpierw ustalam, gdzie i po co ma być światło, a dopiero potem, w co je ubiorę. Odwrotna kolejność kończy się piękną lampą wiszącą nie w tym miejscu, w którym trzeba

– mówi Marta Zajdel, architektka i założycielka pracowni Zajdel Interiors.

To pozornie prosta zasada, która zmienia sposób myślenia o całym projekcie. Punktem wyjścia staje się funkcja: gdzie będziemy czytać, pracować, przygotowywać posiłki, odpoczywać albo przyjmować gości? Dopiero odpowiedzi na te pytania pozwalają ustalić rozmieszczenie źródeł światła. Zajdel scenariusze świetlne planuje już na etapie projektu instalacji, zanim zostaną wybrane konkretne modele lamp.

Zmienia się również podejście samych inwestorów.

Dzisiaj już rzadko muszę przekonywać inwestorów, że jedna lampa na środku sufitu to nie jest dobry pomysł na oświetlenie

– zauważa Karolina Michałkiewicz-Kasina, założycielka Lume Design Studio.

Zamiast jednego centralnego źródła światła projektanci wykorzystują kilka jego rodzajów. Marta Eljasiak-Dziki wymienia światło ogólne, funkcjonalne, dekoracyjne i akcentujące. Ich odpowiednie zestawienie pozwala zmieniać atmosferę wnętrza zależnie od pory dnia i sytuacji. Dopiero później pojawia się pytanie o formę lamp.

oświetlenie kobieta stoi przy lampie
Karolina Michałkiewicz-Kasina

Lampa jak rzeźba

Nie każda oprawa musi pozostawać neutralnym elementem wyposażenia. Czasami to właśnie ona może stać się najmocniejszym akcentem wnętrza.

Wyrazista lampa może działać jak rzeźba. Może wyznaczać punkt centralny pomieszczenia, budować jego skalę albo wręcz organizować całą kompozycję

– mówi Marta Eljasiak-Dziki, właścicielka Beautiful Minds.

Podobne podejście ma Karolina Michałkiewicz-Kasina.

Lubię mocne formy w oświetleniu dekoracyjnym, bo jak sama nazwa wskazuje, lampy dekoracyjne powinny być pewnego rodzaju rzeźbami we wnętrzu

– podkreśla.

Mocna forma wymaga jednak odpowiedniego otoczenia. Jeżeli lampa ma stać się głównym bohaterem aranżacji, inne elementy nie powinny z nią konkurować.

Istotne jest również to, jak obiekt wygląda wtedy, kiedy nie świeci.

Lubię zdecydowane formy, ale pod kilkoma warunkami. Taka oprawa potrzebuje miejsca, musi też wyglądać dobrze zgaszona, bo widać ją przez cały dzień, a świeci kilka godzin

– zauważa Marta Zajdel.

To ważne rozróżnienie. Lampę oglądamy przecież nie tylko wieczorem. Przez większą część dnia pozostaje obiektem znajdującym się we wnętrzu, dlatego jej proporcje, konstrukcja i materiał mają równie duże znaczenie jak efekt świetlny.

Naturalne materiały zamiast sezonowych trendów

Jednym z wyraźnych kierunków we współczesnym projektowaniu wnętrz jest powrót do naturalnych materiałów. Tendencja obejmuje również oświetlenie.

Wrócił naturalny materiał, po latach dominacji czarnego metalu widać drewno, len i papier

– mówi Marta Zajdel.

Drewno, len, szkło czy kamień wprowadzają do wnętrza fakturę, której nie da się uzyskać wyłącznie za pomocą koloru. Materiał wpływa również na sposób odbioru światła. Tkanina abażuru może je rozpraszać, drewno ociepla wizualnie konstrukcję oprawy, a szkło pozwala budować zupełnie inne efekty świetlne.

Najbardziej lubię lampy stojące i wiszące z naturalnych materiałów: drewna, naturalnych tkanin, ręcznie tworzonych opraw szklanych

– mówi Karolina Michałkiewicz-Kasina.

oświetlenie kobieta stoi przy lampie
Sylwia Kowalczyk

Sylwia Kowalczyk zwraca natomiast uwagę na trwałość takich rozwiązań.

Lampy wykonane z drewna, szkła, szlachetnych kamieni, dobrej jakości tkanin będą inwestycją na długie lata

– podkreśla.

Projektantka testowała lampę stołową Silva marki Brinova, zwracając uwagę na dębową podstawę i lnianą tkaninę abażura.

Bardzo podoba mi się drewno podstawy: doskonała, precyzyjna robota, pięknie wyszlifowane w naturalnym kolorze. Bardzo podoba mi się też tkanina abażura

– mówi.

Miękkie światło, kilka scenariuszy

Naturalny materiał wpływa nie tylko na wygląd lampy, lecz także na jakość światła.

Wierzę, że światło powinno współgrać z naturalnym rytmem domowników, rzeźbić przestrzeń cieniem i blaskiem, a także wydobywać piękno faktur, kolorów i linii

– mówi Karolina Michałkiewicz-Kasina.

W testowanych przez projektantki lampach Amigo marki Brinova istotną rolę odgrywają tekstylne abażury.

Lniane abażury rozpraszają ciepłe światło, tworząc we wnętrzu miękki klimat

– zauważa projektantka.

Współczesne projektowanie światła coraz częściej opiera się właśnie na budowaniu kilku scenariuszy. Innego oświetlenia potrzebujemy podczas pracy, innego przy kolacji, jeszcze innego wieczorem, kiedy chcemy wyciszyć wnętrze. Znaczenie mają dlatego również rozwiązania techniczne.

Doceniam regulację wysokości zawieszenia i ściemniacz dotykowy

– mówi Marta Zajdel, odnosząc się do rozwiązań stosowanych w wybranych oprawach Brinova.

Możliwość regulowania natężenia światła pozwala jednej oprawie pełnić kilka funkcji, a tym samym dostosować wnętrze do zmieniających się potrzeb.

Czy ta lampa będzie wyglądała dobrze za pięć lat?

Wybór oświetlenia wiąże się również z pytaniem o trwałość estetyczną.

Szybko starzeją się rozwiązania, które poddają się chwilowej modzie, a także są wykonane ze słabej jakości materiałów, oprawy tworzone masowo bez przemyślanej konstrukcji

– mówi Karolina Michałkiewicz-Kasina.

Marta Zajdel stosuje prosty test.

Zadaję sobie pytanie: czy ten model przetrwa zmianę kolorystyki za pięć lat. Jeśli wiem, że nie przetrwa, mówię to klientom, aby świadomie podejmowali decyzje zakupowe

– wyjaśnia.

oświetlenie kobieta stoi przy lampie
Marta Eljasiak-Dziki

Odpowiedzią często okazują się prosta geometria, dobre proporcje oraz materiały, które nie są jednoznacznie związane z jednym sezonem czy stylem.

Nie oznacza to jednak, że ponadczasowa lampa musi być pozbawiona charakteru. Marta Eljasiak-Dziki zwraca uwagę na lampę podłogową Mercedes marki Brinova, której żakardowy abażur wykorzystuje wzór tkaniny zaprojektowanej przez marokańskiego artystę. Dekoracyjność została tu połączona ze stonowaną formą całej oprawy.

Funkcjonalność może zresztą okazać się równie ważna jak estetyka.

Oświetlenie, które przysłowiowo rozwala system pod względem funkcjonalności, może przetrwać dekady, nawet gdy nie do końca zaspokaja gusta użytkowników

– zauważa Sylwia Kowalczyk.

Lokalność ma praktyczny wymiar

Wybierając lampę, coraz częściej pytamy nie tylko o materiał i formę, lecz także o miejsce produkcji, możliwość naprawy oraz dostępność części. W przypadku przedmiotu, który ma służyć przez wiele lat, serwis może okazać się równie istotny jak wygląd.

Polski producent wyśle brakującą część w tydzień, a nie w kwartał

– mówi Marta Zajdel.

Projektantka zwraca uwagę m.in. na możliwość wymiany modułów LED, długość gwarancji, dostępność części zamiennych, a w przypadku elementów drewnianych także certyfikację surowca. Brinova produkuje swoje lampy w Polsce i deklaruje możliwość ich serwisowania oraz stosowania wymiennych komponentów.

Dla Sylwii Kowalczyk lokalne pochodzenie produktu także ma znaczenie.

Myślę, że niejednokrotnie dałam się już poznać w branży jako projektantka lubująca się w tym, co naturalne i w tym, co polskie

– mówi.

Marta Eljasiak-Dziki wskazuje z kolei na związek pomiędzy lokalną produkcją a rzemiosłem.

Jeżeli za produktem stoi człowiek, doświadczenie i dbałość o detal, to widać to później we wnętrzu

– podkreśla.

oświetlenie lampa w restauracji

Drewno i len ocieplają współczesne wnętrza

Naturalne materiały szczególnie dobrze odnajdują się w aranżacjach, w których dominują proste linie i oszczędna kolorystyka. Mogą wprowadzać do nich wizualne ciepło bez konieczności dodawania kolejnych dekoracji. Marta Zajdel zwraca na to uwagę w przypadku lampy Amigo.

Ta lampa wprowadza do wnętrza miękkość, której często brakuje w nowoczesnych, surowych aranżacjach. Połączenie smukłej, dębowej podstawy z bawełniano-lnianym abażurem robi to bardzo naturalnie

– mówi.

Karolina Michałkiewicz-Kasina widzi podobne oprawy zarówno w minimalistycznych wnętrzach, jak i aranżacjach inspirowanych japandi.

Lampy marki Brinova widzę zarówno w nowoczesnych domach, jak i w ciepłych apartamentach inspirowanych stylem japandi czy stonowanym minimalizmem, wszędzie tam, gdzie potrzebne jest ocieplenie przestrzeni

– mówi.

W tym kontekście powrót drewna, lnu czy papieru nie musi być kolejną sezonową modą. Jest raczej częścią szerszego sposobu myślenia o wnętrzu i oświetleniu, w którym znaczenie mają jakość materiału, jego starzenie się, możliwość naprawy przedmiotu oraz to, jak będzie funkcjonował w przestrzeni za kilka lat.

Bo dobre oświetlenie nie zaczyna się od efektownej lampy. Zaczyna się od pytania o człowieka, jego codzienne potrzeby i sposób korzystania z wnętrza. Dopiero później przychodzą forma i materiał. Jeśli wszystkie te elementy uda się połączyć, lampa ma szansę pozostać w domu znacznie dłużej niż trend, w którym została kupiona.

Zdjęcia: serwisy prasowe architektek i producentów