top
Wydarzenia:

Monika Skorupska, Malwina Nahorny: wzory, kolory, faktury rywalizują i współistnieją

O kolaboracji artystycznej i stworzeniu kolekcji unikatowej porcelany „Festum Flor” w kolekcjonerskim nakładzie opowiadają artystki Monika Skorupska i Malwina Nahorny.

4
Monika Skorupska, Malwina Nahorny dwie kobiety malują na porcelanie

Iwona Ławecka-Marczewska: Kiedy i w jakich okolicznościach nawiązały Panie współpracę?

Monika Skorupska: Współpracę z Malwiną nawiązałyśmy krótko po naszym spotkaniu w Maison Sisley przy okazji jej wystawy indywidualnej. Wrażenie, jakie na mnie wywarło jej malarstwo akwarelowe, od razu zasiało w głowie myśl o kolaboracji, choć na tym etapie jeszcze, bardziej przypominało to chęć „zderzenia” wrażliwości, bez konkretnego planu.

Malwina Nahorny: Monika zaprosiła mnie do swojej pracowni na Ochocie. Zobaczenie jej warsztatu  ceramicznego, różnorodności form, szkliwień, precyzji idealnie współgrającej z kolorystyczną i wzorniczą ekspresją było dla mnie poruszającym doświadczeniem. Wtedy jeszcze nie wiedziałam, jaki plan ma Monika. Wystarczyło, że zaczęłyśmy rozmowę, już po chwili poczułam, że Monika jest kimś wyjątkowym, w dodatku chce ze mną stworzyć artystyczną kolaborację. Od razu wiedziałam, że co jak co, ale z Moniką będzie to wspaniała przygoda.

Dżungle, lasy, szuwary, łąki i tajemnicze zarośla. Tam gdzie ziemia nabrzmiewa wilgocią, kumuluje życiodajne siły i wydaje plony w świetle słońca i księżyca. Wzory, kolory, faktury rywalizują i współistnieją ze sobą. Wśród labiryntów dekoracji pulsuje płodny i impulsywny skarb życie.

Czy nad kształtem obiektów pracowały Panie wspólnie? Jakie założenia przyjęły Panie przy tworzeniu form?

Monika Skorupska: Formy naczyń wybrałyśmy, mając na uwadze charakterystykę pracy Malwiny. Długie pociągnięcia pędzla, jednolite plamy, ekspresyjne traktowanie podobrazia i możliwość swobodnego oglądania obiektu z każdej strony naturalnie wyeliminowały formy zbyt skomplikowane i mające np. uszko. Zależało nam aby obraz był nienaruszoną całością w każdym przypadku. Wybrałyśmy czarki o prostych ściankach wraz z talerzykiem oraz duże tace w dwóch rozmiarach. Malwina stworzyła na potrzeby kolekcji również swój autorski obiekt – Flor, będący elementem wielofunkcyjnym – holderem na pierścionek, kadzielnicą oraz mini rzeźbą.

Malwina Nahorny: Zdecydowałyśmy się na użycie farb podszkliwnych, z dodaniem złota i lustra w późniejszym etapie pracy nad kolekcją. Pierwszym moim zadaniem było przetestowanie kolorów i stworzenie gamy barwnej całej kolekcji. Na formach prototypowych sprawdzałam narzędzia malarskie, efekty i możliwości ekspresji gestów.

Pani Malwino: jakie niespodzianki przyniosło Pani nowe podłoże, czyli ceramika. Największe trudności, wyzwania, zalety?

Malwina Nahorny: Użycie farb podszlikwnych było podyktowane ich największym podobieństwem do akwareli i ecoliny, którymi pracuję na co dzień. Kontrolując na bieżąco osiadanie pigmentu, podszkliw używałam w jak najbardziej zbliżony sposób do moich technik malarskich.

Ciekawym doświadczeniem była powierzchnia biskwitu, matowa, ciepła w dotyku, o pięknym jasnokremowym odcieniu – jak grube papiery bawełniane do akwareli, których używam. I tu kryła się techniczna niespodzianka – biskwit szalenie szybko absorbuje farbę i wodę, papier też to robi, ale nie aż tak szybko. Początkowo próbowałam zawalczyć z tym zjawiskiem, okiełznać je, ale tak jak w malarstwie akwarelowym, najlepiej jest pozwolić barwnikom zdecydować gdzie i jak chcą zostać wchłonięte. Reszta była już tylko cudownym procesem twórczym, którego nie chciałam zatrzymywać. Nazwałyśmy go „otwartą czakrą szkliwienia” i bywało, że trwał aż do nocy.

Oczywiście, najbardziej ekscytującym momentem było zobaczenie poszkliwionych naczyń już po wypale, feerii barw, efektów i niesamowitych zjawisk kolorystycznych. Bardzo się stresowałam, czekając na wyjęcie naczyń z pieca, ale efekty przerosły moje oczekiwania.

Czym podyktowany był dobór kolorów?

Malwina Nahorny: Paleta barwna, którą stworzyłam nawiązuje do kolorystyki moich obrazów z konkretnych cykli, takich jak „Kropla i płomień”, „Otuliny” i „Subtelności”. Łączę pojęcia cielesności z roślinną organicznością i tworzę na ich bazie abstrakcyjno-surrealistyczne formy.

Czy planują Panie dalszą współpracę?

Monika Skorupska: Myślę, że nasze doświadczenie z kolekcją „Festum Flor” otworzyło nam obu zupełnie nowe ścieżki twórcze. Ta relacja ma w naszym przypadku charakter zdecydowanie rozwojowy, więc naturalnym wydaje się być kontynuacja naszej współpracy.  Planujemy wypróbowanie nowych technik i form, oraz tematyki.

Malwina Nahorny: Kolekcja Festum Flor i nasze indywidualne twórczości, ceramikę i porcelanę, malarstwo i grafikę, prezentowałyśmy na wspólnej wystawie w Maison Sisley w Warszawie. Mamy w planach kolejną wystawę oraz udział w Targach Sztuki. A na razie jesteśmy w procesie twórczych przygotowań, jest plan na kolaboracyjny kubek oraz obiekt rzeźbiarski. Wszystko wskazuje na to, że czeka nas długa, twórcza współpraca. I przede wszystkim przyjaźń.

Monika Skorupska, Malwina Nahorny dwie kobiety pozują do zdjęcia

Monika Skorupska, Malwina Nahorny duet kolaboracyjny artystek

Mosko Ceramics / Monika Skorupska

Artystka, ceramiczka, projektantka. Absolwentka Akademii Sztuk Pięknych im. E. Gepperta we Wrocławiu. Założycielka studia ceramicznego Mosko Ceramics. Łączy w produktach pasję do ceramiki i malarstwa. W swojej działalności posługuje się metodą tradycyjnego złocenia ceramiki. Często inspiruje się japońską kaligrafią, przedmiotami codziennego użytku i czerpie natchnienie z otoczenia. Jej prace znajdują stałych odbiorców w Europie, Stanach Zjednoczonych, Emiratach Arabskich, Japonii oraz Australii.

Malwina Nahorny

Artystka wizualna, malarka i graficzka. Absolwentka Wydziału Sztuk Pięknych w Toruniu. Studia artystyczne kontynuowała na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Członkini Stowarzyszenia Pracownia Wschodnia. Reprezentuje ją Piękna Gallery. Tworzy malarstwo akwarelowe, sitodruk, łączy różne techniki z doświadczeniem z dziedzin digital artu i projektowania. Zajmuje się głównie abstrakcją, op‑artem i surrealistyczną figuracją. Ma za sobą wystawy zbiorowe i indywidualne w Polsce i za granicą. Jej prace znajdują się w prywatnych kolekcjach.

Zdjęcia: Karo Lewandowska / serwis prasowy artystek

Monika Skorupska, Malwina Nahorny porcelana malowana na różowym tle

Monika Skorupska, Malwina Nahorny porcelana malowana na różowym tle

Monika Skorupska, Malwina Nahorny porcelana malowana na różowym tle

Monika Skorupska, Malwina Nahorny porcelana malowana na różowym tle

Monika Skorupska, Malwina Nahorny porcelana malowana na różowym tle

Monika Skorupska, Malwina Nahorny porcelana malowana na różowym tle

Monika Skorupska, Malwina Nahorny porcelana malowana na różowym tle