Drewo, rattan, len, ręcznie tkana wełna i dmuchane szkło w kolekcji STOCKHOLM
Kolekcja STOCKHOLM, będąca wizytówką marki IKEA, po prezentacji podczas Milan Design Week miała polską premierę w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego. To dopiero trzecia edycja dostępna w naszym kraju.
4
IKEA STOCKHOLM nie jest zwykłą kolekcją. To kolekcja, o której śmiało można powiedzieć: kultowa. Przez wiele lat w Polsce nie była dostępna. By kupić model z tej linii trzeba było wybrać się za granicę, najbliżej do zachodnich sąsiadów. W sprzedaży w naszym kraju znalazły się do tej pory jedynie dwie odsłony kolekcji w 2013 i 2017 roku.

STOCKHOLM – cztery dekady
Kolekcja STOCKHOLM powstała w latach 80. XX w. Założyciel IKEA Ingvar Kamprad postanowił stworzyć linię produktów, które będą wizytówką marki i sprostają oczekiwaniom klientów poszukujących komfortu i elegancji.
Edycja kolekcji STOCKHOLM 2025 jest dziełem liderki kreatywnej Karin Gustavsson oraz trojga doświadczonych projektantów, którymi są: Ola Wihlborg, Nike Karlsson i Paulin Machado. Kolekcję tworzą między innymi sofy, ceramika i dodatki wykonane z naturalnych materiałów.

Lite drewno, rattan, len, ręcznie tkana wełna i dmuchane szkło to sedno tegorocznej kolekcji STOCKHOLM. Rattan, który był znakiem rozpoznawczym edycji z 2017 roku, powrócił w nowym kształcie – plecionych drzwiczek szafek czy lekkich oparć krzeseł.
Ważne miejsce w kolekcji zajmują meble wypoczynkowe, które odpowiadają na różne potrzeby. „Modułowa sofa dostępna w trzech wariantach – dwu-, trzy- i czteroosobowym – oraz czterech odcieniach: głębokiego turkusu, beżu, brązu i jasnej szarości, zachowuje kształt bez konieczności poprawiania poduszek, gwarantując trwały komfort. Dzięki różnym rozmiarom i kolorom łatwo dopasować ją zarówno do przestronnych salonów, jak i mniejszych wnętrz, a szeroka paleta barw odpowiada zarówno miłośnikom wyrazistych akcentów, jak i zwolennikom klasycznej stonowanej estetyki” – opisuje producent.

Kolekcja STOCKHOLM 2025 miała premierę 7 kwietnia podczas Milan Design Week w artystycznej przestrzeni TENOMA Milano. Pierwsza polska prezentacja odbyła się zaledwie tydzień później – 14 kwietnia w formie wystawy w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego w Warszawie. Ekspozycję w IWP przygotował zespół projektantów IKEA wraz z kuratorem Jarosławem Pietrzakiem, Liderem ds. Strategii i Rozwoju Rynku Wnętrzarskiego, IKEA Retail w Polsce.
– W ostatnim czasie w świecie retailu wyraźnie widać zwrot w stronę fizyczności – bezpośredniego, niemal pierwotnego kontaktu z przedmiotem. Ten trend przenika także do wnętrz, a szczególnie do współczesnego wystawiennictwa. Świetnym przykładem jest ekspozycja kolekcji STOCKHOLM 2025 w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego, gdzie ziemniaki, bakłażany, granaty czy papaje nie są tylko dekoracją. Stają się elementami opowieści – wyjaśnia Jarosław Pietrzak.

Koncepcja artystyczna wystawy w IWP
O idei ekspozycji, specjalnie dla designdoc.pl, kurator Jarosław Pietrzak mówi:
Skromne ziemniaki ułożone na rzeźbiarskich, drewnianych formach, czy granaty zestawione z matową czerwienią mebla – to zabiegi celowe. Wprowadzają kontrast między codzienną, znaną materią a wyrafinowaną formą użytkową. Dzięki temu odbiorca może „osadzić” obiekt w rzeczywistości, doświadczyć go zmysłowo, niemal domowo. Takie „żywe detale” działają jak naturalne filtry – łagodzą przestrzeń, dodają jej lekkości i zapadają w pamięć na długo.

Jedzenie, nawet to nieprzeznaczone do konsumpcji, wywołuje pozytywne skojarzenia i wspomnienia. Zapach, faktura, kolor – to wszystko działa na wyobraźnię. A w wystawiennictwie właśnie o to chodzi: by pobudzić zmysły i zostawić ślad.
Nie każdy owoc czy warzywo sprawdzi się jednak jako element scenografii. Kluczowe są dwie cechy – forma i trwałość. Najlepiej wypadają te o wyrazistej strukturze, intrygującej bryle lub kolorze (np. bakłażany, granaty, papaje, ziemniaki) i na tyle odporne, by przetrwać kilka dni w cieple i świetle bez utraty świeżości. Przy ich wyborze warto myśleć jak florysta – uwzględniając warunki otoczenia, czas ekspozycji i rytm dnia.
Ta wystawa udowadnia, że dobre wzornictwo – tak jak kolekcja STOCKHOLM 2025 – nie potrzebuje przesytu. Czasem wystarczy jeden prosty gest: granat położony na siedzisku, papaja na blacie. To język prosty, a jednocześnie niezwykle współczesny – sensoryczny, przyjazny, bliski. Po prostu ludzki.
Warto jednak pamiętać, że głównym bohaterem pozostają produkty kolekcji. Ich prostota, jakość i piękno świetnie współgrały ze światłem i przestrzenią Instytutu Wzornictwa Przemysłowego. To subtelne przypomnienie, że IKEA nie tylko nie traci swojego DNA – ale wciąż potrafi opowiadać o sobie na nowo.

Drugie życie scenografii
Jak dowiedzieliśmy się od Jarosława Pietrzaka, wszystkie warzywa i owoce użyte w aranżacji po zakończeniu wystawy zostały przekazane jako darowizna do organizacji Kobiety Wędrujące. Nic nie zostało zmarnowane – materiały scenograficzne trafiły do potrzebujących.
W designdoc.pl piszemy także m.in. o kolekcji IKEA i Marimekko oraz o kolekcji zaprojektowanej dla IKEA przez Sabine Marcelis.
Zdjęcia: serwis prasowy IKEA
