Jedyny van Gogh w polskich zbiorach! Obejrzysz go w Krakowie
Vincent van Gogh namalował niewielkich rozmiarów pejzaż „Wiejskie chaty pośród drzew” w 1883 r. podczas pobytu w Nuenen. To jedyny obraz artysty eksponowany w polskim muzeum.
4
Van Gogh namalował „Wiejskie chaty pośród drzew” w okresie intensywnych poszukiwań własnego języka malarskiego. Płótno z Kolekcji im. Jana Pawła II, należącej do Archidiecezji Warszawskiej, będzie prezentowane w Krakowie przez cały rok jako jedno z kluczowych dzieł na ekspozycji w nowo otwartej Galerii Sztuki Europejskiej w Gmachu Głównym Muzeum Narodowego. W Polsce obraz znajduje się od ponad 30 lat i od początku uznawany był za dzieło van Gogha.
Jest to kameralny pejzaż ukazujący skromną zabudowę wiejską wtopioną w gęstą masę drzew. Prostota kompozycji, oszczędność środków formalnych oraz ciemna, stonowana paleta barw wpisują dzieło w estetykę realizmu i pozostają w wyraźnym kontraście wobec późniejszego, paryskiego okresu twórczości artysty, naznaczonego intensywną kolorystyką i doświadczeniem impresjonizmu
– uważa Miłosz Kargol, kurator Galerii Sztuki Europejskiej MNK.
Praca jest niewielkich rozmiarów. Oszczędna kompozycja, realistyczny charakter i dobór barw sytuują dzieło jeszcze daleko od prac o intensywnej kolorystyce, z którą kojarzony jest późniejszy, paryski okres twórczości artysty. Jak podkreśla kurator galerii Miłosz Kargol, obraz pozostaje w wyraźnej opozycji wobec prac inspirowanych impresjonizmem, takich jak „Słoneczniki” czy „Pokój w Arles”.

Zapomniany pejzaż i nieoczekiwane losy obrazu
Obraz „Wiejskie chaty pośród drzew” powstał okresie, gdy Vincent van Gogh zwrócił się ku tematom zaczerpniętym z codzienności prowincji i życia z dala od miasta. Artysta miał wówczas trzydzieści lat i zaledwie dwuletnie doświadczenie malarskie. Jego sytuacja życiowa była niestabilna. Nie miał stałych dochodów ani wyraźnej perspektywy zawodowej. Dlatego zdecydował się wrócić do domu rodzinnego w Nuenen, niewielkiej miejscowości w Holandii.
Ten czas naznaczony był napięciem i frustracją. Relacje z rodziną nie należały do łatwych, zwłaszcza że van Gogh porzucił wcześniejsze próby odnalezienia się w jakimś praktycznym zawodzie (najpierw misjonarza, później handlarza dzieł sztuki i nauczyciela), by całkowicie poświęcić się malarstwu, które nie przynosiło mu jednsk dochodów. Paradoksalnie właśnie ten trudny etap okazał się jednym z najbardziej intensywnych okresów twórczych w jego życiu.
Podczas pobytu w Nuenen artysta namalował ponad dwieście obrazów, niemal jedną czwartą całego dorobku. Większość z nich pozostaje dziś poza zestawem najbardziej rozpoznawalnych prac van Gogha. Wynika to nie tylko z faktu, że jego charakterystyczny, dojrzały styl dopiero się kształtował, lecz także z mniej sprzyjających losów tych dzieł, które przez lata pozostawały zapomniane, niedocenione lub zagubione, pozostawały poza głównym obiegiem sztuki.
Van Gogh stworzył pejzaż przed opuszczeniem Nuenen. Po jego wyjeździe obraz wraz z innymi pracami został zapakowany przez matkę artysty do skrzyni i przez wiele lat tkwił na strychu domu stolarza Adrianusa Schrauwena. Przez długi czas uznawano go za bezwartościowy.
Dopiero w 1902 roku Johannes Cornelis Couvreur odkupił zawartość strychu za symboliczną sumę. Część płócien sprzedawał z wózka domokrążcy, inne rozdawał w zamian za piwo. Kiedy na początku XX wieku twórczość van Gogha zaczęła zdobywać międzynarodowe uznanie, pejzaż był już w rękach prywatnych kolekcjonerów najpierw w Belgii, później w Szwajcarii. Do Polski trafił dopiero w latach 80. XX wieku.
Dziś dzieło pozostaje własnością Archidiecezji Warszawskiej, a od 2020 roku znajduje się w depozycie Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego w Warszawie.

Badania, które potwierdziły autorstwo
Kluczowym momentem w najnowszej historii obrazu były kompleksowe badania przeprowadzone w 2021 roku przez specjalistów z Laboratorium Analiz i Nieniszczących Badań Obiektów Zabytkowych (LANBOZ) oraz ekspertów z Van Gogh Museum. Program badawczy, trwający dziewięć miesięcy, obejmował m.in. analizy z użyciem promieniowania UV i RTG, mikroskopii oraz badań mikroinwazyjnych pozwalających na odtworzenie kolejności nakładania farb, grubości warstw i zastosowanych pigmentów.
Równolegle obraz przeszedł wielomiesięczny proces konserwacji: usunięto zanieczyszczenia, wzmocniono dębowe podobrazie i wykonano nową ramę. Efektem badań i konsultacji było również nowe datowanie dzieła na pierwszą połowę września 1883 roku i określenie, że obraz powstał w okolicach Hagi. Jak podkreślają konserwatorzy, to jeden z pierwszych olejnych pejzaży van Gogha, w którym już wyraźnie widać zapowiedź jego późniejszej ekspresji malarskiej.

Van Gogh w Krakowie
Włączenie „Wiejskich chat pośród drzew” do stałej ekspozycji Galerii Sztuki Europejskiej nadaje nowej galerii wyjątkowy wymiar. To nie tylko prezentacja jedynego obrazu, którego autorem jest Vincent van Gogh w polskich zbiorach, lecz także opowieść o wczesnym etapie twórczości artysty, burzliwych losach dzieła i współczesnych metodach badań oraz konserwacji malarstwa.
Dla krakowskiego muzeum to jedno z najważniejszych wydarzeń ostatnich lat, a dla publiczności wyjątkowa okazja, by z bliska zobaczyć pracę, która poprzedza narodziny jednego z najbardziej rozpoznawalnych stylów malarskich w historii sztuki.
Zdjęcia: serwis prasowy Muzeum Narodowego w Krakowie

