„Japonka” Józefa Pankiewicza powróciła do Warszawy
Jedna wersja znajduje się w muzeum, druga zaginęła, trzecia po dekadach wraca do publicznego obiegu. „Japonka” Józefa Pankiewicza prezentowana jest w Warszawie przed czerwcową aukcją DESA Unicum. Obraz może zostać sprzedany za nawet 20 mln zł.
4
Tajemnicza „Japonka” Józefa Pankiewicza znów w Warszawie. Obraz może osiągnąć cenę aż 20 mln zł. Na wystawie poprzedzającej czerwcową aukcję sztuki dawnej w DESA Unicum prezentowane jest dzieło, które od lat było niedostępne dla szerokiej publiczności. To jedna z trzech wersji „Japonki” autorstwa Józefa Pankiewicza – obrazu zajmującego szczególne miejsce w historii polskiego malarstwa początku XX wieku.
Wielu miłośnikom sztuki „Japonka” Józefa Pankiewicza kojarzy się przede wszystkim z obrazem znajdującym się w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie. Tymczasem istnieją jeszcze dwie inne wersje tej pracy. Jedna uznawana jest za zaginioną, druga przez dziesięciolecia pozostawała w prywatnych kolekcjach. To właśnie ona jest obecnie pokazywana w Warszawie.
Jej estymacja wynosi od 12 do 20 mln zł, co czyni ją jednym z najcenniejszych dzieł oferowanych kiedykolwiek na polskim rynku sztuki.

Portret kobiety z historią miłości w tle
Obraz powstał między 1906 a 1908 rokiem i przedstawia Wandę Pankiewiczową, żonę malarza, ubraną w japońskie kimono. Modelka ukazana została tyłem do widza, co nadaje kompozycji aurę tajemnicy.
Za dekoracyjną formą kryje się osobista historia. Wanda była wcześniej żoną Emila Waydla. Związek z Pankiewiczem rozwijał się przez lata i doprowadził do życiowych zmian, które znalazły odzwierciedlenie w twórczości artysty. Dlatego „Japonka” Józefa Pankiewicza bywa interpretowana nie tylko jako przykład fascynacji kulturą Japonii, lecz także jako intymny portret kobiety, z którą malarza połączyła jedna z najważniejszych relacji jego życia.
Autor „Japonki”
Józef Pankiewicz, malarz, grafik i pedagog, urodził się w Lublinie w 1866 roku, zmarł w 1940 roku w La Ciotat. Studiował w warszawskiej Klasie Rysunkowej pod kierunkiem Wojciecha Gersona i Aleksandra Kamińskiego. Dwukrotnie był profesorem Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dużo podróżował, przyjaźnił się z wieloma wybitnymi artystami. Najważniejszym etapem w jego twórczości był pobyt w Paryżu pod koniec lat 80. XIX wieku, gdzie artysta zetknął się z impresjonizmem i nowoczesnym malarstwem francuskim. Po powrocie do Polski w 1890, starał się przenieść francuskie trendy na rodzimy grunt. Wandę Marię z Lublińskich primo voto Waydel (1864–1957) poślubił w 1908 roku.

Polski japonizm i kolekcja Feliksa Jasieńskiego
Szczególną rolę w obrazie odgrywają rekwizyty. Kimono, pas obi, parawan, kakemono oraz inne przedmioty przedstawione na płótnie pochodziły z kolekcji Feliksa „Mangghi” Jasieńskiego, wybitnego kolekcjonera i propagatora sztuki japońskiej w Polsce.
To właśnie dzięki takim elementom „Japonka” Józefa Pankiewicza stała się jednym z najbardziej rozpoznawalnych przykładów polskiego japonizmu – zjawiska, które na przełomie XIX i XX wieku silnie oddziaływało na europejskich artystów.
Trzy obrazy, jedna opowieść
Choć wszystkie trzy wersje „Japonki” przedstawiają tę samą modelkę, różnią się szczegółami i sposobem budowania narracji. W jednej z kompozycji pojawia się lusterko trzymane przez Wandę, w innej lustro zawieszone na ścianie. Zmienia się również układ rekwizytów i przestrzeni. Dzięki temu poszczególne obrazy można odczytywać jako kolejne warianty tej samej historii. W opisie obrazu Wandy w wersji podarowanej przez Feliksa Jasieńskiego w 1920 muzeum Narodowemu w Krakowie czytamy:
W kompozycji Japonka widzimy ją uczesaną w misterny kok wzorowany na fryzurach z drzeworytów japońskich i ubraną w oryginalne japońskie kimono, przewiązane jedwabnym pasem. Stoi tyłem do widza, na tle parawanu zdobionego wzorem utworzonym z kwiatów buldeneżu, obok niej widać zaś parę japońskich koturnów, a także stolik z laki i stojący na nim wazon. „To wszystko – jak wspomina córka Wandy, a pasierbica artysty, Jadwiga Waydel Dmochowska – przywędrowało oczywiście, od Jasieńskiego – z jego mieszkania przy ul. św. Jana do pracowni Pankiewicza w gmachu krakowskiej ASP, gdzie obraz powstawał.
Dzieło ujawnia także fascynację Pankiewicza sztuką japońską, twórczością Jamesa McNeilla Whistlera oraz dekoracyjnym malarstwem francuskich nabistów. Widoczne są płaskie plamy barwne, ograniczona głębia przestrzeni i szczególna dbałość o dekoracyjny charakter kompozycji.

Dzieło klasy muzealnej
Jak podkreśla Agata Szkup, Prezes Zarządu DESA Unicum:
„Są dzieła, które nie tylko pojawiają się na rynku, ale zmieniają sposób, w jaki rynek patrzy na artystę. „Japonka” jest właśnie takim obrazem. Przez lata Pankiewicz był obecny w muzeach i historii sztuki jako jeden z najważniejszych polskich malarzy. Teraz rynek zaczyna coraz wyraźniej dopowiadać do tej pozycji własną skalę wartości. Wyniki ostatnich aukcji pokazują rosnące zainteresowanie jego twórczością, ale „Japonka” jest obiektem zupełnie innej klasy. To obraz, który może ustanowić nowy punkt odniesienia dla Pankiewicza na rynku”.
Obraz można oglądać do 18 czerwca w siedzibie DESA Unicum przy ul. Pięknej 1A w Warszawie. Niezależnie od wyniku aukcji jego publiczna prezentacja jest rzadką okazją do zobaczenia dzieła, które przez większość swojej historii pozostawało poza muzeami i galeriami.


