top
Wydarzenia:

Nikodem Szpunar dla Moooi: „W moim procesie twórczym najbardziej lubię zabawę skalą narzędzi, które tworzę”

Nikodem Szpunar pracami w wielkiej skali wkroczył na arenę światowego designu. Kultowa marka Moooi wypuściła kolekcję dywanów „Big Scale” powstałą według jego projektów.

4
Big Scale - dwa fotele i stolik stoją na dywanie, nad nimi wiszą dwie lampy

Polski autor dołączył do elitarnego grona, z którym słynna holenderska marka współpracuje. Kolekcja dywanów Big Scale, którą wspólnie stworzyli, łączy malarstwo i design.

„Dywany przekraczają tu swoją tradycyjną funkcję, stając się dynamicznymi płótnami, na których pociągnięcia pędzla zyskują nowy wymiar i intensywność” – Moooi opisuje kolekcję.

Nikodem Szpunar do malowania obrazów nie używa jednak pędzla, lecz markera własnego pomysłu, przez siebie skonstruowanego. Marka używa słowa „pędzel” prawdopodobnie, aby uczynić przekaz bardziej przystępnym i podkreślić malarski charakter obrazów.

Big Scale - żółty dywan, a na nim biały fotel

Big Scale – gest z rozmachem

W moim procesie twórczym najbardziej lubię zabawę skalą narzędzi, które tworzę. Nieustannie odczuwam potrzebę, by powiększać je coraz bardziej. Dzięki kolekcji Big Scale mogłem jeszcze mocniej rozwinąć swoje pociągnięcia i potraktować dywany jak płótna

– opisuje sam autor.

Dywany z kolekcji Big Scale powstały w trzech wzorach i wielu wariantach kolorystycznych. Oprócz tego, że pełnią swoją podstawową funkcję, ocieplenia pomieszczenia i ochronienia podłogi, wnoszą do wnętrza dzieło sztuki.

Jestem projektantem mebli i malarzem. Ostatnio poszukuję sposobów, by połączyć te dwie dziedziny

– mówi Nikodem Szpunar.

Dla mnie dywan zawsze był dobrze wyważonym połączeniem sztuki i przedmiotu codziennego użytku. Kiedy odezwała się do mnie marka Moooi, pomyślałem, że byłoby ogromną stratą nie podjąć tej współpracy i nie stworzyć kolekcji takich obiektów. Możliwość pracy z tak odważną marką dodała mi odwagi

– wyznaje projektant.

Nikodem Szpunar. Między formą a gestem

Nikodem Szpunar jednocześnie projektuje eleganckie, funkcjonalne przedmioty codziennego użytku i rozwija swoją ekspresyjną twórczość malarską. W jego artystycznych działaniach widać nieustanną chęć eksperymentowania ze scalą, formą i kolorem. DNA projektanta każe mu dążyć do połączenia praktyczności z wyrazem emocji.

Nikodem Szpunar, urodzony 7 lipca 1987 roku w Rzeszowie, ukończył studia na Wydziale Wzornictwa Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Warsztat projektanta doskonalił w National College of Art and Design w Dublinie. Od lat Szpunar tworzy przedmioty użytkowe produkowane zarówno przemysłowo, jak i w krótkich seriach.

Współpracował dotychczas z uznanymi markami, m.in. Paged, Acustio, Tylko, Ervive, NAP [o czym piszemy w designdoc.pl w artykule [Nikodem Szpunar dla marki Balagan – apaszka od designera], a także z agencjami kreatywnymi i instytucjami kultury. Do jego najbardziej znanych projektów należą kolekcje ICHO-MIO, PLASA, PROP oraz TUK, a także udział w kolekcji AlterEgo nagrodzonej w kategorii Best Polish Design w konkursie Good Design 2024.

Twórczość Szpunara była wielokrotnie doceniana. Projektant jest laureatem konkursów takich jak: Dobry Wzór, International Furniture Design Award (Asahikawa), make me!, must have, a także posiadaczem tytułów Projektanta Roku – przyznanego przez Arena Design (2019 r.) oraz przez Instytut Wzornictwa Przemysłowego (2021 r.). Jego projekty prezentowane były na prestiżowych wydarzeniach branżowych, m.in. w Berlinie, Mediolanie, Londynie, Nowym Jorku, Hong Kongu, Japonii.

W 2020 r. Nikodem Szpunar rozszerzył pole działalności o malarstwo. Tworzy abstrakcyjne kompozycje na płótnach dużego formatu, używając autorskich narzędzi, co pozwala mu tworzyć monumentalne obrazy będące zapisem ruchu, pociągnięcia, jak pędzlem. Jego wystawy odbyły się m.in. podczas Łódź Design Festival, targów Rzeczy Ładnych, w pracowni Michała Torzeckiego oraz w BWA Bydgoszcz, a także w Klubie Polskich Nieudaczników w Berlinie.

Jedne z pierwszych prac malarskich Nikodema Szpunara prezentowane były na wystawie „Rzeczy osobiste” – zorganizowanej w 2020 r. w ramach Łódź Design Festival w kompleksie Monopolis przez redakcję „Dobrego Wnętrza” – którą miałam przyjemność współtworzyć wraz a Magdą Grefkowicz, Małgorzatą Brecht i Ewą Jagalską.

Zainteresowanie twórczością plastyczną Nikodema Szpunara jednej z najbardziej prestiżowych marek w świecie designu potwierdza intuicję zespołu „Dobrego Wnętrza”.

Big Scale - żółty dywan na ścianie w pokoju, przy nim krzesło

Moooi z trzema „o”

Moooi to holenderska marka założona w 2001 r. przez projektanta Marcela Wandersa oraz specjalistę w dziedzinie marketingu Caspera Vissersa. Nazwa pochodzi od słowa mooi (po holendersku: „piękny”). Dodatkowe „o”, miało podkreślić „coś więcej” w kwestii estetyki oraz zostało wpisane w nazwę z praktycznego powodu – domena mooi.com była już zajęta.

Od początku Wanders pełnił rolę dyrektora artystycznego i kluczowego projektanta, natomiast Vissers odpowiadał za rozwój biznesowy. Pierwszy międzynarodowy pokaz marki miał miejsce na Salone del Mobile w Mediolanie w 2001 r.

W kolejnych latach marka przyciągnęła inwestorów: w 2002 r. 33 procent udziałów objął Hans Lensvelt. W 2006 r. włoska firma B&B Italia miła ich w Moooi 50 procent. W 2012 r. Wanders i Vissers wykupili te udziały i odzyskali większość kontroli. W 2015 r. Vissers ustąpił ze stanowiska CEO, a jego miejsce zajął Robin Bevers.

Kolekcje Moooi cechuje eklektyzm, odwaga, finezja i pewna nonszalancja. Marka doskonale godzi świeże pomysły z ponadczasową formą. W asortymencie firmy są: meble, oświetlenie, akcesoria, tapety i dywany.

Marka otworzyła galerie i salony wystawowe w miastach, w których design odgrywa ważną rolę, m.in. w Amsterdamie (2008), Londynie, Mediolanie, Nowym Jorku (2015) oraz Hadze (2021).

Za dobór projektantów do współpracy odpowiada przede wszystkim Marcel Wanders. Moooi pracuje zarówno z uznanymi twórcami, jak i wschodzącymi talentami. Nikodem Szpunar, projektując dla Moooi, znalazł się w bardzo elitarnym klubie. Dla marki tworzą, prócz samego Marcela Wandersa, także m.in. Nika Zupanc i Maarten Baas.

Ilustracje: serwis prasowy Moooi