Aura rozkwita wiosną i latem
O wiosenno-letniej kolekcji Aura, inspirowanej światłem i ruchem, która zapewnia kobiecie wygodę, spokój i czyni ją elegancką, opowiada Beata Andrzejczak, dyrektor kreatywna marki Bloom.
3
Kolekcję Aura wyróżniają czyste linie i stonowane barwy. Oszczędne w wyrazie stroje podkreślają kobiecą siłę. Nie epatują wymyślnymi formami i krzykliwymi kolorami, a mimo to są wyraziste.
„Subtelność rozkwita tu w ruchu, a każdy fason został pomyślany tak, by łączyć komfort noszenia z elegancją i wyrazem” – opisują twórcy kolekcji.
Aura zapewnia poczucie spokoju, daje pewności siebie i wprowadza w nastrój, który na długo pozostaje w pamięci. „To kolekcja opowiadająca o kobiecie, która kocha miękkość, ale nie rezygnuje z charakteru” – twierdzą autorzy z Bloom.
W kolekcji Aura pastele, światło, płynnie układające się tkaniny, klasyczne fasony, dopracowane detale budują styl, który jest kobiecy, lekki a jednocześnie wyraża siłę. – Najbardziej inspiruje mnie moment, kiedy ubranie zaczyna żyć w ruchu — wtedy forma staje się prawdziwa – mówi Beata Andrzejczak, dyrektor kreatywna Bloom.

– Kolekcja Aura powstała z potrzeby stworzenia ubrań, które dają poczucie lekkości – nie tylko wizualnej, ale też emocjonalnej. Myślałam o ubraniach, które nie zdominują kobiety, ale pozwolą jej czuć się spokojnie, swobodnie i naturalnie, w zgodzie z własnym rytmem – wyjaśnia Beata Andrzejczak.
– Punktem wyjścia było światło. To, jak zmienia kolor tkaniny w ruchu, jak pastelowe odcienie zachowują się w słońcu i jak miękkie formy pracują z sylwetką. W tej kolekcji zależało mi na tym, żeby ubrania poruszały się razem z ciałem – lekko, miękko, bez sztywności – mówi Andrzejczak.
– Aura jest bardzo świadoma konstrukcyjnie. Choć sylwetki wydają się proste i swobodne, każda proporcja została dokładnie przemyślana – długości, linie ramion, objętości rękawów czy sposób układania się tkaniny w ruchu. Interesowało mnie połączenie subtelności z siłą. Kobiecości, która nie potrzebuje przesady ani oczywistości – przybliża ideę kolekcji projektantka.
– Kolorystyka kolekcji została oparta na rozbielonych błękitach, maślanej wanilii, ciepłych beżach i pastelowych tonach, które budują spokój i światło. To paleta inspirowana porankiem, ciszą i naturalnością – stwierdza dyrektor kreatywna Bloom.
– Bardzo ważna jest również funkcjonalność. Projektując Aurę, myślałam o ubraniach, które można nosić przez cały dzień – do pracy, na spotkania, w podróży. To garderoba, która daje komfort podsumowuje – Beata Andrzejczak.
Bloom tworzy rzeczy, które zostają z kobietą na lata, nie tylko dzięki ich jakości, ale także dlatego, że osoby noszące stroje tej marki związują się emocjonalnie ze swoimi ubraniami. Użytkowniczki zapytane w mini sądzie, przeprowadzonej przez Design Doc podczas premiery kolekcji podkreślały, że cenią Bloom, a konkretnie Aurę za umiar, a nie nadmiar. Identyfikują się z kobiecością w takim właśnie wydaniu, kiedy sile towarzyszy spokój, gdy ubrania uskrzydlają kobietę, dając je poczucie lekkości, oderwania od codziennych trosk, zapewniając „emocjonalne” wsparcie i poczucie stabilizacji. Także dlatego, że Bloom nie tworzy garderoby na jeden sezon.
Zdjęcia: serwis prasowy marki Bloom












