Anna Bera stworzyła lustra, które opowiadają o bezruchu
Anna Bera 7 czerwca 2025 r. zaprezentuje swój najnowszy projekt przy Wilczej 26 w Warszawie. Na jednodniowej wystawie zatytułowanej „bardzo równomierny bezruch” będzie można obejrzeć obiekty, które redefiniują funkcję lustra i stają się zapisem ruchu.
3
Czy Anna Bera zatrzymała lustra w bezruchu, czy stworzyła zapis nieskończonego ruchu? Co tak naprawdę zrobiła, będzie można przekonać się w piątek 7 czerwca w godzinach 14:00–19:00 przy ulicy Wilczej 26 w Warszawie, gdzie odbędzie się jednodniowa wystawa bardzo równomierny bezruch – najnowszy projekt artystki. Będzie to pokaz nowej serii luster artystycznych, które skłaniają do refleksji nad ruchem, formą i ich zawieszeniem w czasie.
Tytuł projektu Anny Bery wywodzi się od szkicu wykonanego w kalendarzu. „Układ linii i owalnych kształtów, zawieszonych w przestrzeni między dniami tygodnia” – jak go określa autorka – stał się punktem wyjścia do pracy nad cyklem obiektów wykonanych z drewna i polerowanej stali. Choć pełnią funkcję luster, są czymś więcej – wizualnym zapisem procesu i próbą uchwycenia ruchu, „który się nie wydarzył lub który trwa w nieskończonej pauzie” – opisuje artystka.
Anna Bera w środowisku 3D
Projekt Anny Bery opiera się na jednej bryle, która w środowisku 3D została poddana serii powtarzalnych operacji. Z tych manipulacji wyłaniają się subtelnie różniące się formy – siedem wariantów w ośmiu wykończeniach. „Obiekty noszą znamiona wspólnego kodu, ale rozwijają się w nieskończonej wariacyjności” – mówi Anna Bera.
Choć początkowo planowano symetryczne rozmieszczenie luster, drobne różnice w kształtach wymusiły przesunięcia punktów zawieszenia. Tak powstał układ przypominający łuk – „fazę księżyca” lub „ruch słońca po niebie”. „Powtórzenie tego błędu w kompozycji kilku serii sprawia wrażenie przypadkowości, chaosu” – dodaje Bera.

Każde lustro zaprojektowane przez Annę Berę można zawiesić na sześć sposobów dzięki autorskiej zawieszce. Występują w wersji z taflą prostokątną lub okrągłą, oprawione w drewno dębowe, brzozowe, klonowe, bukowe lub orzecha amerykańskiego. Część z nich została ręcznie pomalowana w kolorach inspirowanych środowiskiem 3D, inne zostały zabejcowane lub wyrzeźbione ręcznie i wykończone czarnym tuszem.

Szczególne miejsce na wystawie Anny Bery zajmują lustra z prostokątnymi taflami blachy. Ich forma przypomina „widoki robocze” z programów graficznych – ujawniają nie tylko końcowy rezultat, lecz także proces jego powstawania. Efektem jest świadomie zbudowany nadmiar i formalny miszmasz.
„Obsesyjna potrzeba powtórzenia, robienia opcji opcji jest próbą wyczerpania wszystkich możliwości, zrobienia wszystkiego. Wyeksploatowania formy. Sprawdzenia, co się stanie, kiedy niczego się nie zatrzymuje. Jeden kształt prowadzi do drugiego, w nieskończonym ciągu przybliżeń” – podsumowuje Anna Bera.
Na wystawie zaprezentowanych zostanie siedem serii obiektów, trzy unikatowe egzemplarze oraz wybór rysunków. Aranżacja przestrzeni również podporządkowana jest estetyce nadmiaru i pozornego nieporządku. Dla fanów designu i współczesnego rzemiosła to okazja, by zobaczyć, jak Anna Bera redefiniuje pojęcie lustra.
W artykule Co pokażą Polacy w Mediolanie? W mieście i przestrzeni targów piszemy o udziale Anny Bery w tegorocznej edycji Milan Design Week.

Jednodniowa wystawa:
7 czerwca 2025 (sobota)
godz: 14:00-19:00
adres: Wilcza 26, Warszawa
Aranżacja wystawy: Anna Bera we współpracy z Agatą Witczak i Wojciechem Tubają
Dj set: Lan Pham
bardzo równomierny bezruch
Koncept i projekt: Anna Bera
Asystentki: Veta Malovychko, Miłka Grabiec
Materiał: drewno, stal polerowana na lustro
Rok: 2024
Zdjęcia: Emilia Oksentowicz, Oni Studio


